Przeskocz do treści

W twarz

27/06/2016

Ptaki ćwierkają tak głośno, że mogłyby grać w filmie o Puszczy Amazońskiej. Brakuje tylko wielkich motyli. I węży. Za to powietrze lepi się do ciała i bzyczy w sposób zupełnie tropikalny. Motywuje do ciągłego pedałowania, dającego choć odrobinę chłodzącego podmuchu.

W lesie jest zbyt ciemno na okulary przeciwsłoneczne, ale gdy tylko wynurzamy się na otwartą przestrzeń, lepiej je założyć. Powietrze jest jeszcze gorętsze, ale odrobinę suchsze. Pachnie zieloną pszenicą. Słońce piecze tak mocno, że nawet przeciwny wiatr nie daje rady przynieść ochłody. Prosty, podniszczony pasek asfaltu ciągnie się w nieskończoność przez niedojrzałe pola.

Wreszcie rzeka. Gęsta, spieniona, brązowa. Pachnie intensywnie. Prom sunie powoli, tworząc po bokach małe wiry.

Jak głupi był poprzedni lekarz… czy można wyleczyć depresję, przepisując leki, po których nie da się robić nic, co sprawia radość?

From → Kategorii Brak

One Comment
  1. Nic lepiej nie leczy doła niż dobra zabawa, w której można się zapomnieć. A w końcu depresja to taki wielki dół, który powiększa się jeszcze od myślenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: