Przeskocz do treści

~20 kHz

15/03/2017

Pisk w uszach rozsadza głowę. Interakcja między lekami? Podobno nie należy łączyć SSRI z NLPZ. SSRI z dnia na dzień nie odstawię, więc to ibuprofen poszedł do kolegi, a bolące i opuchnięte pasmo biodrowo-piszczelowe dostało miejscowo voltaren.

Co się stało? Nic szczególnego. Prawdopodobnie przeciążenie. Problemy się zaczęły od szybkiego chodzenia po błocie, siedzenia po turecku na krześle w pracy, siedzenia po turecku na podłodze w domu z dziećmi siadającymi na moich nogach, a dobiło zaniesienie zaspanej i odmawiającej współpracy M. do przedszkola. Ach, i jeszcze sprzątanie przed urodzinkami W. No to teraz stukam starymi, poobijanymi kijami trekkingowymi męża, żeby sobie to nieszczęsne pasmo odciążyć.

Po urodzinkach wyszli goście, a ja założyłam słuchawki budowlane i wzięłam się za zmywanie. Woda chlupotała wyraziście, ale przynajmniej nie przekraczała progu bólu. Tak, mam wyraźną nadwrażliwość na dźwięki. To dziwne, odkrywać takie rzeczy w dorosłym życiu. Przecież z pierwszych klas podstawówki pamiętam, że najgorszy w szkole był hałas. Co się stało, że muszę odgrzebywać tak stare wspomnienia, żeby zrozumieć, czemu dziś się źle czuję? Gdzie po drodze odcięłam się od tak prostych przeżyć?

Namierzyłam źródło problemu, teraz jadą do mnie słuchawki z aktywnym wygłuszaniem. Do metra, na ulicę – niech uszy odpoczywają, kiedy nie muszą pracować. Może potem będzie w nich mniej piszczeć.

From → Kategorii Brak

2 Komentarze
  1. Kurczak permalink

    Przy tym wszystkim najbardziej mnie zadziwia, że Ty i Michał mówicie strasznie głośno; właściwie kiedy wyobrażam sobie Was rozmawiających, to słyszę podniesiony głos… 😛 Może należałoby też wyciszyć siebie? 😉

  2. Myślisz, że nie próbowałam nauczyć się mówić ciszej? Marudzenie, że mówię za głośno, nie spływa po mnie. Obniżyłam sztucznie swój głos, zmieniłam jego tembr, ale ściszyć go nie potrafię.
    Oboje z Michałem jesteśmy nadwrażliwi dźwiękowo i podejrzewam, że właśnie dlatego tak głośno mówimy – bo dźwięki z zewnątrz wydają nam się dużo głośniejsze niż są, więc odruchowe dostosowanie do tła daje taki właśnie wynik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: