Skip to content

Nie jestem wzrokowcem

06/06/2017

Śniła mi się sukienka. Zielona, ozdobiona haftem. Z miękkiego, lejącego się dżerseju. Prosta góra w dwóch wersjach, na duży biust (z dekoltem) lub mały (z falbanką). Asymetryczny, dwuwarstwowy dół.

Umiałabym skonstruować wykrój, znaleźć odpowiedni materiał i uszyć ją.

Nie potrafię jej narysować.

Dlaczego? Bo poza kolorem w mojej wyobraźni jest niewiele wrażeń wzrokowych. Kiedy wyobrażam sobie sukienkę, czuję fakturę materiału, dotyk haftu, reakcję na ruch. Umiem je osiągnąć, dobierając materiał i projektując wykrój. Nie umiem ich narysować.

Reklamy

From → Kategorii Brak

One Comment
  1. Kurczak permalink

    Ja dziś nabyłam bladozieloną sukienkę w stylu lat 70 w lumpeksie, jest z koła, przed kostkę, długi rękaw, guziczki z przodu, piękne wykończenie i w ogóle nie używana, kosztowała… no zgadnij, ile… 3 złote xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: