Przeskocz do treści

Sen o szkole

28/08/2017

Mama wspominała, że przez wiele, wiele lat prześladował ją sen, w którym pisze maturę. W końcu za którymś razem uświadomiła sobie, że jest dorosła i maturę dawno zdała. Wtedy przestał ją prześladować.

U mnie ten moment jeszcze nie nadszedł.

* * *

Jestem dorosła, ale i tak muszę iść do szkoły, bo czegoś mi brakuje w papierach. Plan lekcji właśnie się zmienił albo lekcje przeniesiono i wszyscy o tym wiedzą, tylko nie ja. Nie mam ze sobą tego, co powinnam mieć. Przyszłam na niewłaściwą godzinę. Nie wiem, gdzie powinnam być. Wszyscy to wiedzą, oprócz mnie. Błąkam się po budynku (zwykle wariacji na temat drugiej podstawówki) w nadziei, że metodą prób i błędów uda mi się ustalić, czego się ode mnie oczekuje. Boję się kogokolwiek zapytać, bo wszyscy oprócz mnie wiedzą i ja też powinnam wiedzieć – tyle, że nie wiem.

* * *

— Ale customowy ferrari kabrio przejechał!

— Naprawdę? Nie widziałam.

— Jak mogłaś nie widzieć? Wściekle niebieski jak mój rower, buczał, jak to sportowy samochód na niskich obrotach, przejechał tak wolno, że nie dało się go nie zauważyć!

— Naprawdę nie zauważyłam.

— Wiesz co? To twoje niezauważanie zaczyna się robić cholernie kłopotliwe.

— Nie. Nie zaczyna. Ono przez całe życie było cholernie kłopotliwe, teraz tylko jesteś świadomy, w czym rzecz.

A niebieskie ferrari cabrio, pomijając wszystko inne, zwyczajnie mnie nie obchodziło. Po co robić szum akurat wokół niego?

From → Kategorii Brak

4 Komentarze
  1. Aga permalink

    Mam koszmary szkolne, ale jako nauczyciel, czasem też uczeń jednocześnie. Straszne sny to w ogóle bardzo obszerny temat u mnie, niestety:(

    • Witaj, Aga! Nie mam czasu szyć ani wisieć na czacie, więc nie ma mnie na ppvr, miło Cię zobaczyć tutaj!
      Sny to w ogóle obszerny temat – nieszczególnie przekonują mnie teorie o uniwersalnych symbolach i ich znaczeniach, ale czasem pojawiają się w nich uczucia, które na jawie spychamy.

      • Aga permalink

        Fajnie, że mi odpisałaś. Myślę czasem o Tobie i tu zaglądam. Też bardziej myślę, że sny trzeba indywidualnie interpretować, jeśli w ogóle. Często wiem, czemu coś mi się śni. Choć generalnie wolałabym wypocząć, a koszmary to utrudniają.

  2. Nie rozumiem tego podniecania się niepraktycznymi samochodami. Gdyby ktoś dał mi kabriolet, sprzedałubym go, żeby kupić sobie coś praktycznego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: